Pasywny i aktywny tryb działania

Pasywny i aktywny tryb działania

Bardzo istotne jest rozróżnienie dwóch trybów działania: pasywnego i aktywnego. Typowe działania pasywne to:

  • Przeglądanie Twittera / Facebooka / Instagrama.
  • Słuchanie podcastów / filmów na YouTube / książek.
  • Oglądanie telewizji.

Typowymi działaniami aktywnymi są:

  • Pisanie książek / artykułów.
  • Rysowanie / tworzenie
  • Aktywna nauka.

Większość czynności jest bardziej lub mniej aktywna. Przeglądanie internetu jest bardziej aktywne niż oglądanie telewizji. Podobnie granie w gry, tak długo, jak długo nie robimy tego bezmyślnie. Stopień aktywności ma tutaj jednak znaczenie.

Konsumpcja treści

Ogromnym problemem jest fakt, że większość osób spędza ogrom swojego czasu na działania pasywne - na przykład na telewizję lub YouTube. Takie działania są dla nas nie tylko bezpłodne, ale bez balansowania ich działaniami aktywnymi są dla nas szkodliwe.

Z wielu powodów bezrefleksyjne konsumowanie treści ogłupia:

  • Kształtuje nasz obraz świata tak, jak twórcy tych treści chcieliby, byśmy go widzieli (propaganda).
  • Media nastawione za przyciąganie uwagi mają tendencję przedstawiania świata jako niebezpieczny i straszny (negativity bias).
  • Solidnie zbudowane argumenty (które w rzeczywistości najczęściej naciągają fakty i prawdę) rozleniwiają nasze myślenie krytyczne, co czyni nas bardziej naiwnymi.

Pierwszym środkiem zaradczym względem konsumpcji treści jest myślenie krytyczne. Polega ono na zastanowieniu się dogłębnie czy coś z tego, o czym słyszeliśmy, nie można by zanegować. To jednak wymaga czasu i ciszy. Nie sposób tego dokonać, gdy telewizor jest nieustannie włączony. Przemyślenie jest włączeniem czynnika aktywnego. Dalszym krokiem jest sprawdzenie i zweryfikowanie informacji. Jeszcze lepsza jest świadoma decyzja, jakich informacji szukamy i w jakim celu, na następnie ich porządkowanie i tworzenie z nich odpowiedniego obrazu. Wreszcie najlepszym jest podejmowanie działań, które mogą nas czegoś nauczyć. Jeśli wierzymy, że nadejdzie kryzys, zainwestujmy pod niego. Jeśli ktoś tego nie zrobi, to nie szanuję jego “a nie mówiłem”. Jeśli mamy świetny pomysł, postarajmy się na nim zarobić. Patrzenie jak bardzo się myliliśmy najwięcej uczy nas o świecie.

Pasywna rozrywka

Wracając jednak do typowych działań pasywnych, poza konsumpcją treści, pasywna rozrywka nie jest lepsza. Mam tu na myśli na przykład filmy, seriale, czytadła, historie “celebrytów”. Podążanie za historiami innych osób sprawia, że odrywamy się od rzeczywistości i tego, co możemy zrobić z naszym życiem, by je poprawić. Gdy przeżywamy cudze historie, odczuwamy prawdziwe emocje. To niestety rozregulowuje nasze systemy nagrody i przyjemności (podobnie jak narkotyki, tylko znacznie wolniej). Przez to coraz mniej chce nam się rzeczywiście działać. Nie wątpię, że dobry film może zainspirować albo dać nam ważną lekcję. Pasywne lekcje są jednak mało przydatne w praktyce, to jak uczenie się jazdy samochodem na papierze. Z inspiracją zaś zawsze będzie walczył czynnik zmniejszonej przyjemności do rzeczywistego działania: łatwiej jest obejrzeć cudzy sukces na ekranie, niż przejść przez trudy dochodzenia do własnego.

Działania aktywne

Jakie jest więc na to remedium? Działanie aktywne! Przeglądajmy media wtedy tylko, gdy szukamy konkretnych interesujących nas informacji. Nie przyjmujmy wiedzy bezrefleksyjnie, ćwiczmy sceptycyzm naukowy. Znajdźmy także czas na ciszę. Zamiast filmów wybierajmy książki, które wymagają znacznie więcej aktywności: skupienia (nauka skupienia), wyobraźni, refleksji. Przede wszystkim włączmy jednak do naszego grafiku działania prawdziwie aktywne.

Ostatnio uświadomiłem sobie, że od kiedy pamiętam, uzupełniałem swój grafik dodatkowymi zainteresowaniami. Gdy już skończyłem studia (przez których większość już pracowałem), chodziłem na zajęcia z improwizacji, Toastmasters, spotkania filozoficzne, kursy skutecznej nauki, kurs rysunku i wiele więcej. Do tego ćwiczę na siłowni, biegam, uprawiam Crossfit, lubimy chodzić na sauny, morsowanie, podróże… Ktoś mógłby zapytać, jak w tym wszystkim znajduję czas na pracę. W rzeczywistości te zainteresowania niesamowicie rozwijają moją pracę. Dzięki improwizacji pojawił się humor na moich szkoleniach. Dzięki toastmasters moje artykuły i prezentacje mają lepszą strukturę. W czasie biegania czy siłowni mam czas odpocząć od pracy, dzięki czemu wracam ze świeżą energią i pomysłami. Właściwie wszystko co robię jakoś się łączy. Wierzę jednak, że jest tak tylko dlatego, że podejmowałem działania aktywne. Teoretyczne poczytanie o prezentacji czy improwizacji niewiele pomaga. Ćwiczenie praktyczne, w przeznaczonym do tego środowisku, jest bardzo cenne.

Nie da się nauczyć prowadzenia firmy z książek. Poznawanie kolejnych modeli i koncepcji bez skonfrontowania ich z praktyką tworzy najgorszy typ ludzi: błędnie przekonanych o swojej racji. Praktyka weryfikuje teorię. Teoria bez praktyki jest niebezpieczna.

Jedną z wielkich rad życiowych może być więc “bądźmy aktywni”. Stańmy za sterami, zamiast być pasywnymi obserwatorami. Może to przerażać na początku, ale im dłużej stoimy za sterem, tym jesteśmy lepsi w kierowaniu naszym życiem.

Co myślisz o tym artykule?
Love
Super
Ok
Skonfundowany
Zawiedziony
Marcin
Marcin The author of the Effective Kotlin and Android Development in Kotlin books, founder of the Kt. Academy and Learning-Driven, programming trainer, speaker at international conferences, experienced developer.
comments powered by Disqus