Wszyscy jesteśmy Naruto

Wszyscy jesteśmy Naruto

Z popularnym anime Naruto spotkałem się już jako młody szczaw. Oglądał także mój kolega z ławki. Zaskoczeniem dla nas było, gdy okazało się, że każdy z nas widzi silne analogie między tym serialem a naszymi życiami. Kolejnym zaskoczeniem było, gdy okazało się, że każdy z nas widzi siebie w roli tytułowego Naruto, a nawzajem umieściliśmy siebie w totalnie innych rolach.

Co istotne, Naruto nie wydaje się postacią, z którą ktoś chciałby się utożsamiać1. Jest mało inteligentny, wszystko łapie jako ostatni. Jest mało lubiany, większość nim pogardza albo traktuje wrogo. Naruto nieustannie obrywa i cierpi. Jakże daleki był on od popularnego w tamtym okresie Jamesa Bonda albo popularnych w świecie komiksów superbohaterów. A jednak gdy rozmawiałem z osobami, które oglądały tę jakże popularną anime (lub czytały mangę), to właściwie wszystkie utożsamiały się z główną postacią. Dlaczego? Tego nikt nie wie, ale chętnie podzielę się swoimi przemyśleniami, gdyż zrozumienie tego może okazać się bardzo cenne przy budowaniu postaci.

Rozrabiaka

Samotność

Drzemiące w nas zło

To, co wyróżnia Naruto od innych, to fakt, że gdy był niemowlakiem, został w nim zaklęty potężny demon. Ten pierwiastek zła stanowi o jego wykluczeniu i samotności, a jednocześnie stanowi o jego sile. Naruto często musi walczyć

Brak rodziców

Wątkiem, którego nie rozumiem, a wydaje się dość ważny, jest brak rodziców wśród popularnych postaci popkultury. Bez rodziców wychowywali się Harry Potter, Naruto, Batman i wiele innych. Także wśród postaci z filmów Disneya większość wychowywała się bez jednego lub obojgu rodziców. Wydaje mi się, że ta potężna strata jest niesamowitą okazją do stworzenia w postaci potężnego driveu (woli zrobienia czegoś), jak również pozwala dziecięcej postaci wejść bez ograniczeń w świat dorosłych. Być może jest jednak za tym coś więcej. Każdy z nas, poza biologicznymi rodzicami, znajduje na swojej drodze przewodników, którzy pełnią poniekąd role rodzicielskie. Naruto ma niewątpliwie wielu takich przybranych rodziców. Utworzenie i rozwój takiej relacji jest znacznie łatwiejszy bez rodziców biologicznych. Na koniec podejrzewam także, że motyw braku rodziców może również rezonować z poczuciem pojawiającym się u niektórych w okresie dorastania, że nasi rodzice są nieobecni w naszym życiu.

Wieczne kłopoty

Naruto nieustannie czuje się z tyłu za Sasuke. Wciąż słyszy, że jest bezużyteczny, że są z nim tylko kłopoty. W wielu scenach widać jakie cierpienie mu to sprawia i jak bardzo stara się by być lepszym, ale wciąż coś mu nie wychodzi. Podobnych postaci w Naruto jest więcej, na przykład Rock Lee, zostający za Neji Hyuga. W moim odczuciu to bardzo pomaga wielu zasocjować się z postacią. Wielu z nas miało podobne odczucia względem rodziców, rodzeństwa, osób z klasy itp.

Nauka i rozwój

  1. To zmienia się na przestrzeni serialu, ale gdy prowadziliśmy tę rozmowę, byliśmy w odcinkach, kiedy jeszcze tak stanowczo było. 

Co myślisz o tym artykule?
Love
Super
Ok
Skonfundowany
Zawiedziony
Marcin
Marcin The author of the Effective Kotlin and Android Development in Kotlin books, founder of the Kt. Academy and Learning-Driven, programming trainer, speaker at international conferences, experienced developer.
comments powered by Disqus