Avatar, legenda Aanga to historia o nas

Avatar, legenda Aanga to historia o nas

Avatar, legenda Aanga to historia o nas, o każdym z nas, o dorastaniu. Ale również o naszym świecie. W serialu wyraźnie zarysowane są 4 żywioły: woda, ziemia, ogień i powietrze. Każdy z nich ma pewne silne i słabe strony, każdy powiązany jest z cechami charakteru, wszystkie one nas tworzą.

4 żywioły

Ogień to ambicja. Władcy ognia są chorobliwie ambitni i w złej skrajności próbują zapanować nad światem. To z ogniem Aang musi walczyć. Ogień to jednak potężny żywioł, bo ogień słóży do walki oraz do tworzenia. Ogień pozwala giąć metal i tworzyć niesamowite machiny. Ogień rozprzestrzenia się i jest ciężki do zatrzymania. Niestety to także bardzo destrukcyjny żywioł. Ogień niszczy środowisko, zabija bez opamiętania, ogień parzy innych, ale także nas samych.

Przeciwieństwem ognia jest woda. Ludzie wody trzymają się razem i wspierają się nawzajem. Troszczą się o siebie. Dostosowują się do siebie. Mają chęć bycia grupą, chcą podejmować decyzje, które będą podobały się innym. Woda się dostosowuje. Woda leczy. Woda to źródło życia.

Ziemia to najbardziej stabilny żywioł. Ludzie ziemi są uparci, stabilni i tradycjonalistyczni. Nie chcą zmian. Budują, ale inaczej niż magowie ognia. Gdy magowie ognia tworzą nowe, magowie ziemi budują fortece z ziemi, na twardej podstawie tego, co było.

Przeciwieństwem ziemii jest powietrze. Powietrze to beztroska, zabawa, śmiech, wygłupy. Powietrze to życie chwilą, to brak jakichkolwiek trosk. Powietrze to ucieczka od problemów. Lud powietrza to nomadzi, jako jedyni nigdy nie chciali mieć własnego terytorium ani własnej armii. Mieli swoje świątynie tam, gdzie myśleli, że nikt nie jest w stanie dotrzeć.

4 żywioły to 4 strategii postępowania i typów metafora ludzi

4 żywioły są metaforą zachowań i postaw obecnych w otaczającym nas świecie. Każdy z nas ma dominujący żywią i w większym lub mniejszym stopniu operuje na pozostałych.

Ogień to ambicja. To biznesmeni, politycy czy populiści dążący do sławy i bogactwa. Ta ambicja zbudowała niesamowite technologie, z których korzystamy, ale i trawi środowisko oraz rani nas samych. To jest nastawienie w szkole na wyniki na standaryzowanych testach. To jest przepracowanie, obsesja, dążenie do perfekcji. Ogień buduje, ale i parzy. Dla mnie ideałem ognia będzie bycie CEO wielkiej organizacji.

Woda to najmniej doceniony żywioł. Woda to troska o innych z czystej empatii. Woda to altruizm, to chęć sprawiania by wszyscy byli szczęśliwi. Widzę ludzi wody w organizacjach. Wszyscy ich lubią. Niestety często omijają ich awanse i mają niższe pensje od innych, bo nigdy ich zbytnio nie negocjowali. Woda wzbiera się często w kobietach, gdy zostają matkami. To troska o tych malców. Woda nie buduje nic stałego na długo. Dla mnie ideałem wody będzie pewnie osoba która oddała życie, by opiekować się niepełnosprawnymi.

Ziemia to tradycjonaliści, konserwatyści, nacjonaliści. To jest upartość. Ma zostać bo tak było. Nie ruszaj, bo nie wiesz, czemu to tu jest. Ludzie ognia są surowi i twardzi. To pracownicy pracujący ciężko dzień w dzień, niebojący się najcięższych prac. To również biznesmeni, inni jednak niż ci zdominowani ogniem. Chcą budować na lata. Częściej mają sklepy, restauracje. Dla mnie ideałem ognia jest tradycyjny ojciec który zbudował sam dom, pracuje ciężko na dobrobyt rodziny, w niedziele chodzi do kościoła, a w wolnym czasie interesuje się militarią i ćwiczy się, by w razie czego stanąć w obronie ojczyzny.

Powietrze to życie chwilą, ucieczka, zabawa, lotność, beztroska. To jest bieganie i wygłupianie się. Ludzie powietrze to podróżnicy, nomadzi, hipisi. To są ludzie którzy, jak jest tylko okazja, lubią uciec od świata i się pobawić. To jest także medytacja, to jest taniec dla samego siebie, jest często LSD czy MDMA.

Przykłady

Wyobraźmy sobie, że atakuje kogoś drapieżnik. Człowiek ognia pomyślałby o tym, jaka to okazja, by się pokazać albo by zdobyć pożywienie i najprawdopodobniej zaatakowałby. Człowiek ziemi pomyślałby, że się nie da i przygotowałby się do obrony. Człowiek powietrza uniknąłby problemu najpewniej przez ucieczkę. Człowiek wody pewnie pomyślałby o bliskich. Nie życzyłby niczego złego drapieżnikowi. Może nawet czułby empatię. Lecz jeśli na przykład zagrażałby on życiu jego dziecka, to walczyłby do upadłego.

Wyobrażmy sobie że zaatakował współpracownik. Ogień wykalkukuje co mu się bardziej opłaca - czy pójść na noże czy udać uległość. Często jednak uniesie się złością (choćby tylko wewnętrznie) i będzie to traktował jak problem do rozwiązania. Powietrze umknie, zignoruje, wysłucha i zapomni, podejdzie do tego małostkowo albo olewczo. Woda wyrazi empatię, będzie chciała pomóc, będzie się długo jeszcze przejmowała tym konfliktem. Chyba że zobaczy że ktoś inny mógłby być wtedy pokrzywdzony. W takim wypadku stanęłaby w jego obronie. Ziemia będzie asertywna. Powie “nie”, “uważam inaczej”, “nie zgadzam się”. Będzie bronić tego jak uważa, że powinno być.

Wyobraźmy sobie imprezę. Ogień działałby z jakąś ambicją. Na przykład działałby by poprawić swoją pozycję w grupie, uwieźć atrakcyjną osobę, albo by nawiązać przydatne kontakty. Powietrze poszłoby się bawić i nie przejmowałoby się jutrem. Woda byłaby tam z innymi. Troszczyłaby się, by wszyscy się dobrze bawili. Ziemia pewnie piłaby piwo lub wódkę i rozmawiałaby o polityce. Stabilnie, przewidywalnie, tradycyjnie.

Pomyślmy o szkole w narodzie każdego z tych żywiołów. W krainie ognia byłaby silna dyscyplina, nastawienie na wyniki na ustandaryzowanych testach, nastawienie na wydajność nauczania nawet kosztem kar cielesnych. W krainie powietrza byłaby wolność i zabawa, nastawienie na doświadczanie. Mógłby być to klasztor albo podróżna trupa. Dzieci by się bawiły i wygłupiały, ale uczyłyby się również medytacji, jedzenie byłoby wegańskie oraz dbano by o planetę. W krainie wody panowałaby empatia i równość. Dzieci by się przytulały i troszczyły o siebie. Uczyłyby się leczyć, ale również stanąć w obronie innych. W krainie ziemi panowałaby tradycja. Dzieci miałyby przestrzeń na zabawę, ale i miałyby obowiązki. Uczyłyby się zawodu, by pójść śladami rodziców. Byłyby uczone, by szanować rodzinę i tradycję, i by ciężko pracować.

Używanie żywiołów

Przez bycie danym żywiołem mam na myśli że jest to dominujący żywioł, główne źródło motywacji. Przez używanie żywiołu mam na myśli wykorzystywanie cech i zachowań z nim związanych.

Użycie żywiołów: Ogień — skupienie się na celu, dążenie Powietrze — odpuszczenie, odpłynięcie, ucieczka Woda — empatia Ziemia — zawziętość

Każdy z nas ma jeden dominujący żywioł i potrafi lepiej lub gorzej wykorzystywać inne, zwłaszcza sąsiednie. Przciwny żywioł jest nam najbardziej obcy.

Ogień często znajduje wytchnienie w powietrzu. To są karierowicze, co odpuszczają na imprezach albo w podróżach. Ziemia często opanowuje ogień, by budować i tworzyć swój świat. Woda często uczy się twardości, by stanąć w obronie siebie i innych. Powietrze często uczy się w wody, by budować głębsze relacje.

W drugą stronę mniej, ale również to działa.

Ogień uczy się uporu i tradycjonalizmu. Ziemia uczy się łagodności i empatii. Woda uczy się odpuszczać i bawić. Powietrze uczy się ambicji.

Najbardziej obce są sobie przeciwne żywioły. Ciężko jest im się zrozumieć.

Dla ognia główną motywacją jest ambicja. Ciężko zrozumieć oddanie dla innych. I vice versa. Dla ziemii kluczowa jest stabilność i ciężko zrozumieć powietrze, dla którego główną motywacją jest wolność i chwila.

Relacje między żywiołami

Ziemia często łączy się w wodą, tworząc tradycyjną i ciepłą rodzinę. Ogień często ze zwiewnym i ponętnym powietrzem, który jest ucieczką od pracy albo piękną ambicją. Połączenie ognia i ziemii jest surowe i oschłe. Połączenie powietrza i wody to trochę jak relacja dziecka z rodzicem. Woda będzie się opiekowała i troszczyła, a beztroskie powietrze będzie w swoim świecie.

Przeciwnym żywiołom najciężej jest się porozumieć.

Wszyscy szanują ogień, gdyż tworzy, uzyskuje pieniądze i sławę. Z bliska jednak rani.

Ziemia wzbudza szacunek lokalnie gdyż buduje i często służy lokalnym społecznościom.

Powietrze uczy innych żyć chwilą. Jest jednak stabilne i ciężej zbudować relację.

Ogień ciągnie do wody, gdyż potrzebuje uleczenia. Powietrze ciągnie do wody, gdyż potrzebuje opieki. Ziemia ciągnie do wody, gdyż ta uzupełnia tradycyjny model, którego pragnie. Wodzie najłatwiej jest z ziemią.

Szacunek społeczny

Współcześnie powszechny szacunek budzi bogactwo i sława. Ogień jest przecenionym żywiołem.

Woda natomiast jest najmniej docenionym żywiołem. Biznesmen czy celebryta opanowany ambicją zdobywa bogactwo i często sławę. Opiekun słabszych po latach często jest biedny, gdyż jego praca jest słabo płatna, a do tego często daje innym. Są osoby które będą widziały i szanowały to co robi. Będzie to jednak niewielka grupka i raczej nie będą tego wyrażali, gdyż woda nie będzie prosiła o wdzięczność.

Ktoś powie, że przecież robią to dla samej przyjemności pomagania innym, więc czemu mielibyśmy płacić i doceniać ich ponad minimum. Tak samo jednak można by powiedzieć, że przecież ogień dąży do ambicji dla samego siebie i jemu również odebrać pieniądze i szacunek. A jednak społeczeństwo ceni tych opanowanych ambicją i mówi się jak ważni są oni dla państwa i dla ekonomii, a nie docenia tych którzy troszczą się o relacje i o słabszych.

Awatar to my

W serialu awatar musi stać się mistrzem 4 żywiołów. Zaczyna od jednego dominującego i potem kolejno uczy się nastepnych. Jest łącznikiem ze światem duchów. Jest obrońcą równowagi.

Awatar jest metaforą każdego z nas gdy dorastamy. Tak jak awatar zaczynamy od domunującego żywiołu i w pierwszym procesie dorastania opanowujemy go, najlepiej do mistrzostwa. Gdy to osiągniemy, to osiągamy swoje miejsce w społeczeństwie. Mamy swoją osobowość i jesteśmy gotowi by opuścić domowe gniazdo. To jednak dopiero początek historii, bo wciąż nie rozumiemy pozostałych żywiołów. Bez tego nie osiągniemy równowagi.

Ludzie opaniowani ogniem mogą mieć sławę i bogactwo, ale ogień parzy i nie osiągną szczęścia póki nie nauczą się empatii i troski o innych. Ludzie ziemii mogą zbudować świat na około siebie, ale nie osiągną pełni dopóki nie nauczą się odpuszczać, odpływać, unikać.

Każdy żywioł ma swoje silne i słabe strony. Prawdziwą sztuką jest używać każdego z nich wtedy kiedy należy. Zarówno na poziomie zachowań jak i motywacji.

Powinnośmy również zrozumieć wszystkie żywioły by szanować ich rolę i doceniać ich siłę.

Co jest nie tak w któlestwie ognia?

Królestwo ognia to świat postępu i niesamowitych technologi. Świat uniesień i podniet, świat bez granic. Ale jest to również świat pełen poparzonych ludzi, złości, zniszczenia. To świat w którym nie brakuje pracy dla psychologa. Ludzie są oceniani skalą ludzi ognia, czyli jak dobrze tworzą i jak wielką mają siłę. Nie są dobrze zrozumiane wartości innych żywiołów takie jak wspólnota, tradycja czy zabawa.

Ile w tym prawdy?

Ten model oparty jest na XXX. W większości kultur wschodu można zneleźć podobne modele, które jedna często różnie prowadzą linie podziału. // Ayurveda, Dosza, Pita Wata Kata Ich wspólną cechą jest docenienie i zrozumienia innych żywiołów. Osobiście zgadzam się z tą koncepcją. Zrozumienie pozwala na to by usanować rozwój innych w ich własnej ścieżce.

W kulturze zachodu po starożytnych filozofach szuka się raczej stałych cech charakteru. Podziałów jest wiele od XXX do XXX. Współcześnie popularnym i opatym na badaniach jest model XXX który dzieli ludzi… Czy jednak można przejąć cudze cechy? Czy introwetyk może nauczyć się stawać się ekstrawetykiem? Ciężko powiedzieć. Fakt jest, że większość metodyk dostrzega w każdym charakterze silne i słabe strony. Nie ma charakteru “przegrany”. Mimo więc że nastawienie jest na lepsze zrozumienie siebie, powinno budować szacunek do innych.

Popularnym modelem w latach XXX stał się współczynnik inteligencji który trochę dzielił ludzi na lepszych i gorszych. Z czasem jednak pojawiła się inteligencja emocjonalanla która doceniała tych inteligentnych ale nie tak jak wyobrażają sobie to twórcy testów IQ. Potem natomiast zaczęły one być wypierane przez modele wielu inteligencji. Na przykład XXX. Zakładają one, że wszyscy są tak samo utalentowani, po prostu różne osoby na różny sposób. Znów więc dochodzimy do docenienia każdego i docenienia innych.

Myślę że dzisiejszy świat jest w dużym stopniu rządzony przez ludzi ognia, panujących nad biznesem i polityką. To im służą sztywne metryki i wartość wyceniana przez grubość portfela. Niestety Reszta jednak też domaga się głosu i szacunku.

https://en.wikipedia.org/wiki/Wuxing_(Chinese_philosophy) https://www.google.com/search?q=mahabhuta&rlz=1C5GCEA_enPL891PL891&oq=mahabut&aqs=chrome.1.69i57j0j46l2j0l4.2429j0j7&sourceid=chrome&ie=UTF-8

Trening awatara

Celem treningu awatara było stanie się mistrzem wszystkich 4 żywiołów. Zaczynając od swojego dominującego, a potem zgłębiając kolejne. Nie tylko na poziomie używania ich jako narzędzi, ale przede wszystkim na poziomie myślania i postępowania w odpowieni dla każdego z nich sposób. Oto jak, na przykład, mogłoby to wyglądać:

  • Ogień - postawienie sobie ambitnego celu jak wysoka pozycja w firmie albo własny biznes i ambitne codzienne dążenie aż do spełnienia tego celu.
  • Woda - znalezienie osoby która potrzebuje pomocy i oddanie się jej na lata.
  • Ziemia - zbudowanie domu, posadzenie drzewa, poznanie swojej kultury, tradycji, trening wojskowy
  • Powietrze - wielka podróż, zwłaszcza po Inidach, otwartość na wszelkie doświadczenia i dorywcze prace; zostanie mnichem, medytacja, vipasana

Stanie się mistrzem jednego żywiołu potrafi zająć lata. Zrozumienie i opanowanie obcego żywiołu jest jeszcze cięższe. Jest to więc plan na długie lata. Nie chodzi o to by relizować go z myślą o nim. Chodzi o to by pamiętać o tym czego się nie wie i mieć wolę odkrycia tego. Najwięcej uczymy się tam, gdzie jesteśmy najsłabsi, a nauka i dojrzewanie to dla mnie sedno życia. To jest ścieżka Learning Driven.

Co myślisz o tym artykule?
Love
Super
Ok
Skonfundowany
Zawiedziony
Marcin
Marcin The author of the Effective Kotlin and Android Development in Kotlin books, founder of the Kt. Academy and Learning-Driven, programming trainer, speaker at international conferences, experienced developer.
comments powered by Disqus